niedziela, 13 kwietnia 2014

Wiosenne upominki - Rozdanie !


Wiosna jest tak radosnym i pięknym czasem, że razem z Ewą autorką Kocimięty chciałyśmy ofiarować Wam jeszcze więcej uśmiechu na twarzy. Zastanawiałyśmy się co będzie najlepszym prezentem i padło na podarki wykonane z sercem. Ewa, której pasją jest tworzenie biżuterii przygotowała  dla Was zestawy wiosennych korali własnego projektu. Moim prezentem są zestawy ozdobnych karteczek przedstawiających zaprojektowane przeze mnie grafiki. 
Dziewczyny do dzieła ! Jeśli chcecie otrzymać któryś prezent wystarczy zostawić komentarz i polubić fb.
Jeśli wybieracie karteczki piszcie pod tym postem komentarz potwierdzający chęć wzięcia udziału w zabawie i klikajcie like na fb kocimięta oraz arcydziełko
Natomiast jeśli chcecie, aby zostały do Was wysłane korale autorstwa Ewy, wchodzicie na jej bloga i tam zostawiacie informację, które korale mają do Was trafić i klikajcie like na fb kocimięta oraz arcydziełko

PREZENTY

Zestawy wiosennych karteczek od Marty z Arcydziełka:
(w skład 1 zestawu wchodzą: 3 ozdobne karteczki w formacie 15x15 cm - do wysłania lub oprawienia, 3 ozdobne karteczki w formacie 15x8 cm - mogące po złożeniu spełniać funkcję bilecików prezentowych, każda karteczka opakowana w kopertę). Karteczki wydrukowane na kremowym papierze fakturowanym.

Zestaw I - Karteczki inspirowane stylem folkowym - do rozdania 2 zestawy





Zestaw II - Karteczki z motywem górskim, latawcowym i folkowym - do rozdania 1 zestaw




Zestawy wiosennych korali od Ewy z Kocimięty:
Długie różowe perły.


Delikatne tęczowe korale.

Wyjątkowe różowe-fioletowe korale.



Regulamin:
1.Konkurs trwa od 14.04.2014 od godziny 09:00 do 25.04.2014 do godziny 17:00
2.Warunkiem wzięcia udziału jest pozostawienie komentarza na blogu oraz zostanie fanem na Facebooku blogów kocimięta oraz arcydziełko
3.Aby mieć możliwość wygrania grafik należy pozostawić komentarz pod postem na blogu Arcydziełko
4.Aby mieć możliwość wygrania zestawu korali na leży pozostawić komentarz z informacją który zestaw interesuje na blogu Kocimięta
5.Wyniki zostaną umieszczone na blogach dnia 26.04.2014.
Zapraszamy do zabawy - Upominki czekają!:-)

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

mali Wielcy projektanci

Gdyby małe dzieci mogły tak naprawdę w pełni zadecydować o tym jak ma wyglądać przestrzeń w której przebywają...jaka ona by była? Ja już coś nie coś o tym wiem i mogę napisać że z pewnością było by tam dużo kolorów i bajkowych kryjówek...Nie byłoby nudy - to jest pewne...pewne jak i to że rączkami małych projektantów powstałyby naprawdę Wielkie projekty. 

Gdy Kinia uczęszczała jeszcze do przedszkola...a było to ładnych parę lat temu...miałam ogromną przyjemność zorganizować dla Jej grupy pewne zajęcia. Był to na tyle inspirujący i ciekawy 'eksperyment', że wart myślę opisania i odtworzenia :).
Właściwie założeniem było spotkanie się z przedszkolakami i opowiedzenie maluchom o wykonywanym zawodzie...jednakże zawód troszkę nietypowy to i 'wykład' tor nietypowy obrał...Niewielu rodziców się zdecydowało... i w zupełności rozumiem gdyż opowiadać przez 40 min o byciu np. pracownikiem biurowym...ciężka sprawa...Tym bardziej więc dzieci spragnione były spotkań w stylu 'atrakcyjnym'...;)
Wiemy o tym wszyscy My rodzice, że w szczególności atrakcyjne dla naszych dzieci potrafią być zabawy plastyczne :-) Jako rodzic wiedząc o tym także połączyłam swoją 'opowieść' z zajęciami, a dokładnie było to tak...
Na spotkaniu nie opowiadałam o szczegółach bycia projektantem zieleni - wystarczył 5 - minutowy wstęp 'mówiony' by dzieci rozpoczęły na podłodze ruchy wiercące ;) Po krótkim wstępie więc padło ode mnie hasło projekt 'placu zabaw' i oczka małych słuchaczy się zaświeciły. Mówiąc o tym że projektantowi zieleni zdarza się zaprojektować plac zabaw zapytałam jaki - zdaniem przedszkolaków - powinien być plac zabaw idealny. Jedno przez drugie wymieniały swoje świetne wizje - któż inny bowiem wie lepiej co na placu zabaw być powinno, jak nie sami użytkownicy ;)) Po burzy inspirujących pomysłów każdy dostał wydrukowany plan placu zabaw z oznaczonym wejściem, kalkę techniczną oraz zestaw kredek. Na hasło - do dzieła! - mali projektanci rzucili się w wir tworzenia rysunku swojego 'wymarzonego placu zabaw'. Największy entuzjazm wywołała kalka techniczna...prócz mojej Kinii dzieci po prostu nie miały jeszcze okazji z takiego 'sprzętu' korzystać ;) Początkowo tłumaczyłam że plan placu zabaw projektant rysuje tak, jakby był ptakiem i widział wszystko 'z góry' więc drzewa są w uproszczeniu kółkami, ścieżki kreskami i tasiemkami,...jednak każde dziecko miało swoją wizję :) W efekcie rysunki wyszły przeurocze, cudne, inspirujące...Były tam skrytki, kryjówki, szałasy, drzewa z domkami, zwierzęta, woda, sprzęty rozmaite...kolorowy zawrót głowy. Powstała wystawa i Panie były zachwycone, a ja tym bardziej...i jakże żałuję że nie miałam wtedy jeszcze obligatoryjnego poczucia że muszę koniecznie wszystko obfotografować...
Prace nie zostały uwiecznione, jednak niektóre z Kinii rysunków archiwalnych przypominają poniekąd sposób w jaki dzieci oddawały tą bajkową rzeczywistość:

Podążając szlakiem wspomnień postanowiłam wraz z Kinią odtworzyć eksperyment projektowy i przedstawić na łamach bloga 'instrukcję' jak wspólnie z dzieckiem pobawić się w proces tworzenia...a kto wie być może i wykonywania później powstałych projektów? Dzięki takiej twórczej zabawie dowiemy się czego nasze dziecko pragnie w swojej przestrzeni życiowej...i nawet jeśli będą to pomysły oderwane od ziemi...można je przecież w odpowiedniej formie spróbować na tą ziemię sprowadzić ;)) Wiele rzeczy można wykonać samemu - czy w ogrodzie czy w domu. Dzieci bowiem naturalnie nie pragną kosztownych sprzętów i drogich zabawek...One szukają przytulnych kryjówek z brzozowych witek, szałasów z liści...pobudzających wyobraźnię kolorów... własnego miejsca w wielkim świecie. Zwłaszcza dzieci w młodszym wieku, gdyż moja już 8-letnia Kinia ma nieco bardziej 'praktyczne' podejście ;))
Jak więc Ona widzi swoje wymarzone miejsca?








W Kinii 'wymarzonym ogrodzie' znalazły się:
Górka z tajnym wejściem, hamak, domek na drzewie, huśtawka, baza spotkań, zjeżdżalnia, fontanna, jeziorko z mostkiem i plażą, wigwam.
W Kinii 'wymarzonym pokoju' znalazły się:
Szafa, regał z książkami, stolik rysowniczy!, biurko z łóżkiem na piętrze, tektura na plakaty, tektura na naklejki :)), na drzwiach - trzymadełko na tabliczki typu OPEN ;)), skrytka w szafie i skrytka z poduszek. Aaaa...jeszcze na kolażu pokój miał mieć wielki puszysty dywan (zdjęcie powyżej).
Zadanie przeprowadziłyśmy na 2 sposoby - rysunkowo i kolażowo.
Na pracach rysunkowych Kinia stworzyła opisy z odnośnikami, a do kolażu powstała oddzielna LEGENDA opisująca oznaczenia na naszej wyklejance. Do opisów dodałyśmy swoją zabawę w wymyślanie bajkowych nazw i tak...
Kinii łąka to inaczej 'kwiecisty wzór',woda to 'wodnisty smok', piasek to 'piaszczysty brokat', droga to 'tęczowy szlak', słońce to 'słoneczne ciepło',liny do huśtania to 'radosne tasiemki' :D
Kolaż naszym zdaniem wypadł zdecydowanie ciekawiej i jeden z nich zawisł na pokojowej 'wystawie' :)).
Aby wraz z dzieckiem przeprowadzić eksperyment i pobawić się w małych Wielkich projektantów należy:
1.Można (nie trzeba) pooglądać wspólnie inspiracje np. place zabaw - tutaj i pokoje - tutaj
2. Przygotować 'podkłady' do ściągnięcia i wydrukowania : plac zabaw - tutaj i pokój - tutaj
3. Przygotować kalkę techniczną w formacie A4

4. Zadrukowaną kartkę podkleić taśmą klejącą i sczepić w jedną całość z kalką (tak aby podkład nie przesuwał się względem kalki)
5. Przygotować ołówki, kredki, flamastry, klej i wszystkie cudne dodatki do stworzenia kolażu

6. Puścić wodze fantazji i przyglądać się jak spod małych rączek wychodzi piękne bajkowe arcydzieło :))
7. Wygospodarować w pokoju, ogrodzie, na balkonie miejsce...gdzie choć cząstka z dziecięcego projektu będzie miała przestrzeń by móc powstać. Wykonać wraz z dzieckiem Jego własny fragment wymarzonego bajkowego świata.
A więc...na długie wieczory i te wiosenne krótsze także, na deszcz i by słoneczne myśli nas nie opuszczały, na nudę i dla atrakcji o każdej porze, dla bajkowych myśli i roztaczania wspólnych wizji...Polecamy:)
Miłej zabawy!
Ps. Jeśli zainspiruje Was powyższy wpis do wykonania Waszych projektów i będziecie mieli ochotę podzielić się z nami efektem pracy, prześlijcie nam swoje dzieła: arcydzielkowa.mamma@gmail.com - każda praca zostanie umieszczona w specjalnej galerii na Facebooku z opisem i autorem :-) Będzie to dla nas zaszczyt mieć u siebie galerię tak wspaniałych prac małych Wielkich projektantów :))

wtorek, 1 kwietnia 2014

Artyści dzieciom - Julie Arkell

JULIE ARKELL. Gdy pierwszy raz natrafiłam internetowo na jedną z Jej figurek...zaciekawiła mnie. Tak po prostu, najzwyczajniej sprawiła że zatrzymałam wzrok chwilę dłużej i rozpoczęłam poszukiwanie źródła. Gdy w efekcie dotarłam do galerii z pozostałymi pracami, a właściwie - do galerii bajkowego świata Julie - przepadłam...Urzekła mnie kolorystyka, detale, postacie nie z tego świata - bajkowe, trochę jakby przerysowane ale przy tym urocze i jedyne w swoim rodzaju. W opisanym zachwycie nie mogę nie wspomnieć o technice wykonania (paper mâché)...gdyż papierową sztukę wielbię niezmiennie, pisałam już o tym choćby tutaj. Co jednak najważniejsze w moim zauroczeniu - twórczość Julie jest bardzo spójna, to całościowo wymyślony bajkowy świat, w którym króluje sama twórczyni (której sposób ubioru i bycia jest jak z tej właśnie bajki wyjęty).To taka charakterystyczna sylwetka artystki z duszą, której twórczość przenika przez życie dnia codziennego. I to urzeka...♥
To tak tytułem wstępu.
Dlaczego akurat jako pierwszą w cyklu opisuję tą właśnie twórczość ? 
Gdyż odnajduję w niej bajkowość którą tak bardzo lubię...oraz oryginalność którą tak bardzo cenię.
O samej artystce słów kilka...
Julie Arkell jest jedną z najbardziej uznanych współczesnych artystów ludowych w Anglii. Tworzy postacie (figurki, zawieszki, maskotki) techniką paper mâché połączoną z szydełkowymi i materiałowymi dodatkami oraz ubrankami. W kolekcji artystki można także obejrzeć kwieciste broszki, bluzki i bransoletki. Twarze postaci są zwykle 'ulepione'z przedrukowanych gazet, czym artystka podkreśla ideę recyklingu a więc tworzenia rzeczy z rzeczy :). Jej kolekcje mają duszę ... duszę która z nieużywanych już przedmiotów przechodzi w nowe bajkowe...Julie jest niejako chodząca wizytówką swojej twórczości. Gdy usiądzie otoczona stworzonymi postaciami jest jak nieodłączna część ich świata. 


O technice...
Papier mâché to sztuka tworzenia przedmiotów z nakładanych na siebie warstw papieru oraz substancji wiążących – kleju, gipsu lub krochmalu. Masa papierowa może upodabniać się do wielu surowców, m.in. gliny, drewna, brązu, kamienia. Masę można stworzyć samemu wg instrukcji (do podejrzenia np. tutaj) lub kupić gotową. Na dowolnym stelarzu możemy stworzyć w ten sposób swoje własne bajkowe wzory, stwory i postacie.
Ocenaiamy sztukę zwykle subiektywnie, jest więc to moja ocena osobista...Tak charakterystyczna twórczość jak opisana i ukazana tutaj może się podobać, bądź po prostu być nie w naszym guście. Myślę jednak że nie jedną osobę zaciekawią , a być może i zainspirują prace Julie Arkell:











Więcej prac można podejrzeć w galerii Pinterest  tutaj
Gdy patrzę na ten wymyślony, pastelowy, przeuroczy świat ... widzę bajecznie kwiecistą łąkę, chatki skrywane pod grzybowymi kapeluszami, las pełen niespotykanych mieszkańców i ich (nie) skrywanych tajemnic...
A w naszym przyziemnym świecie ? Każda z figurek może stanowić uroczą ozdobę półki w dziecięcym pokoiku...
lub stać się dokonałą inspiracją do stworzenia bohaterów własnej Bajki :).
Źródło wszystkich zdjęć z tego postu - Pinterest
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...